Pięć dni rysunku, malarstwa i pracy w plenerze
Każdy dzień warsztatów miał inny charakter. Dwa dni poświęciliśmy pracy z modelką, a podczas pozostałych ruszyliśmy z materiałami w miasto.
Nie chodziło o stworzenie pięciu podobnych prac. Przeciwnie – zmiana tematów i technik pozwalała uczestnikom mierzyć się za każdym razem z trochę innym problemem plastycznym.
Poniedziałek – modelka i podstawy rysunku anatomicznego
Pierwszy dzień rozpoczęliśmy w Pracowni KRESKA od wprowadzenia do rysunku anatomicznego modelki.
Pracowaliśmy ołówkiem na formacie A4. Modelka zmieniała pozycje, a uczestnicy wykonywali kolejne szkice – na każdą pozę mieli maksymalnie około 20 minut.
Krótki czas pracy wymusza inne podejście do rysunku. Zamiast skupiać się od początku na detalach, trzeba zobaczyć całość: proporcje, kierunek ciała, ciężar postaci, gest i najważniejsze zależności między poszczególnymi częściami sylwetki.
Było to dobre przygotowanie zarówno do dalszej pracy z postacią, jak i do szybkiego szkicowania podczas kolejnych dni w mieście.
Wtorek – Zamek Sułkowskich i Plac Chrobrego
Drugiego dnia wyszliśmy w plener. Tematem stała się jedna z najbardziej charakterystycznych części centrum Bielska-Białej – Zamek Sułkowskich i okolice Placu Chrobrego.
Interesowała nas bryła zamku, wieża, stare mury oraz kontrast historycznej architektury ze współczesną tkanką miasta.
Tym razem pracowaliśmy na formacie A4, wykorzystując kredki, pastele i cienkopisy. Była to okazja do zmierzenia się z perspektywą, proporcjami budynków i detalem architektonicznym, ale również do szukania własnego sposobu interpretacji obserwowanego miejsca.
Pogoda postanowiła jednak włączyć się do programu. W połowie zajęć zaczął padać deszcz, dlatego drugą część pracy kontynuowaliśmy już w pracowni.
Tak też wygląda prawdziwy plener – nie wszystko da się zaplanować.
Środa – malarstwo akrylowe w parku za Ratuszem
Środa wynagrodziła nam deszcz z poprzedniego dnia piękną pogodą.
Wybraliśmy park za bielskim Ratuszem – niewielkie, spokojne miejsce z widokiem na charakterystyczny neorenesansowy budynek.
Tego dnia zamieniliśmy szkicowniki na płótna i zajęliśmy się malarstwem akrylowym.
Praca malarska w plenerze wymaga podejmowania wielu decyzji. Światło zmienia się w ciągu dnia, cienie przesuwają się, a ilość informacji znajdujących się przed oczami jest znacznie większa niż ta, którą warto umieścić na obrazie.
Trzeba więc nie tylko patrzeć, ale również wybierać.
Bielsko-Biała malowane akwarelą
Czwartek – Stare Miasto w akwarelowej odsłonie
Czwarty dzień poświęciliśmy Staremu Miastu w Bielsku-Białej.
Tym razem główną techniką była akwarela, a tematów do wyboru zdecydowanie nie brakowało. Zamek, kolorowe kamienice, fontanna, uliczki i detale architektoniczne dawały możliwość znalezienia własnego kadru.
Pojawił się również mniej oczywisty motyw – gołębie, które wzbudziły spore zainteresowanie części uczestników i same stały się inspiracją do pracy.
Akwarela dobrze pasowała do charakteru tego dnia. Pozwalała pracować szybko i swobodnie, łapać kolor, światło i atmosferę miejsca zamiast próbować dokumentować każdy detal.
Rysunek postaci na zakończenie warsztatów
Piątek – powrót do modelki
Ostatniego dnia wróciliśmy do pracowni i ponownie zajęliśmy się rysunkiem modelki, tym razem w znacznie bardziej studyjnej formie.
Po pierwszych dniach szybkich szkiców przyszedł czas na dłuższą i bardziej świadomą pracę.
Maturzystki pracowały na dużym formacie 50 × 70 cm, pozostali uczestnicy na formacie A3. Wykorzystywaliśmy ołówki i pozostałe przybory rysunkowe, skupiając się na proporcjach, anatomii, konstrukcji postaci oraz bardziej kompletnym opracowaniu rysunku.
Było to jednocześnie zamknięcie całego tygodnia – powrót do tematu, od którego rozpoczęliśmy, ale już po kilku dniach intensywnej obserwacji i pracy w bardzo różnych warunkach.
Po co wychodzić z rysowaniem w miasto?
Praca w pracowni daje kontrolowane warunki. Plener zabiera sporą część tej kontroli – i właśnie dlatego jest tak wartościowy.
Zmienia się światło. Ludzie przechodzą. Pogoda potrafi pokrzyżować plany. Trzeba wybrać fragment przestrzeni, zdecydować, co jest ważne, a co można pominąć. Nie da się bez końca poprawiać kompozycji ani czekać na idealne warunki.
To uczy obserwacji, podejmowania decyzji i większej swobody w rysowaniu oraz malowaniu.
Bielsko-Biała daje przy tym bardzo różnorodne możliwości: historyczną architekturę, miejskie place i uliczki, zieleń, charakterystyczne budynki i detale, które łatwo przeoczyć podczas zwykłego przechodzenia przez miasto.
Z ołówkiem, akwarelą czy pędzlem zaczyna się patrzeć na nie trochę inaczej.
Plener Artystyczny + Zajęcia z Postacią w Pracowni KRESKA
Tegoroczna edycja połączyła dokładnie to, na czym nam zależało: rysunek postaci, różne techniki plastyczne, pracę studyjną oraz bezpośrednią obserwację miasta.
W ciągu pięciu dni uczestnicy pracowali ołówkiem, kredkami, pastelami, cienkopisami, akwarelą i farbami akrylowymi. Rysowaliśmy modelkę, architekturę i miejskie detale. Pracowaliśmy na niewielkich szkicach, płótnach i dużych formatach.
Nie chodziło jednak o liczbę wykonanych prac.
Plener to przede wszystkim czas, kiedy można na kilka godzin przestać się spieszyć, usiąść przed wybranym fragmentem miasta i naprawdę mu się przyjrzeć.
A potem spróbować opowiedzieć o nim po swojemu.
